Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Polski Fanklub ELO

XIII Zlot Fanów!!! 18-20.08.2017 Otrębusy

17 czerwca 2017 napisał

21stcenturyman

/* TEST KOMENTARZY */

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

/* KONIEC TESTU KOMENTARZY */

13 komentarze do “XIII Zlot Fanów!!! 18-20.08.2017 Otrębusy”

  1. Pete pisze:

    Blu-ray kupiony. Z dzisiejszą promocją w Empiku wyszedł 143,99 zł. Na koncert pewnie się wybiorę, ale jeszcze nie wiem dokąd. Przy promocjach jakie oferuje Ryanair i inni tani przewoźnicy, to tak naprawdę może być dowolne miasto :)

  2. 21stcenturyman pisze:

    Słuszny przytyk, arof! Ludzie zalatani, rzadko tu chyba zaglądają. Prawda jest taka, że ” życie towarzyskie” toczy się na facebooku i dotyczy to także naszych lokomotyw. Co prawda nie ja tu rządzę, ale postaram się coś wkleić.. Fani z tego forum organizują się na wyjazd do Berlina i wspólny zakup biletów, oczywiście na …fb☺
    Daj znać, czy jedziesz. Pozdrawiam!

  3. arof pisze:

    Wy tu jeszcze żyjecie? ELO wydaje nową płytę koncertową, film z koncertu na Wembley, ogłasza trasę na 2018 rok, a tu dalej zlot fanów. Może by ktoś zarejestrowany na wordpressie założył nowy temat???

  4. wiesław pisze:

    Andrzeju. Zazdroszczę Tobie luziku.Też tak bym chciał. A do wszystkich chętnych wziąć udział w Naszym Spotkaniu: Program zlotu możecie wyguglować lub znajdziecie na FB :-)

  5. 21stcenturyman pisze:

    Wszystko jest na plakacie, który, po powiększeniu, jest czytelny. Koszt uczestnictwa zerowy. Żarcie jest w formie przekąsek. Dania główne trzeba sobie organizować, ale i bez tego można przeżyć. Więcej informacji, zwłaszcza w kwestii noclegów (tutaj cena w okolicy 40-60 zł za osobę – nie pamiętam) u kolegi Wieśka, który jest najbardziej w temacie i głównym sprawcą zamieszania. Tel. 604431091. Zawsze jest to udana impreza i można wrócić z paroma ELOgadżetami za wygrane bądź uczestnictwo w tematycznych konkursach. Wiesiek stara się o całą oprawę i kiedyś albo zasłuży na pomnik, albo zostanie Prezydentem. Chyba że wystarczy mu uścisk ręki Jeffa :-P
    Zapraszamy też Edytę!

  6. Pete pisze:

    Napiszcie coś więcej o Otrębusach, koszty, noclegi, papu, itp. bo rozważam możliwość w końcu nawiedzenia Zlotu :)

  7. Edyta pisze:

    Uwielbiam ELO

  8. Pete pisze:

    Uzupełniona playlista:
    1. „Standin’ in the Rain”
    2. „Evil Woman”
    3. „All Over the World”
    4. „Showdown”
    5. „Livin’ Thing”
    6. „Do Ya”
    7. „When I Was a Boy”
    8. „Handle with Care”
    9. „Last Train to London”
    10. „Xanadu”
    11. „Rockaria!”
    12. „Can’t Get It Out of My Head”
    13. „10538 Overture”
    14. „Prologue”
    15. „Twilight”
    16. „Ma-Ma-Ma Belle”
    17. „Shine a Little Love”
    18. „Wild West Hero”
    19. „Sweet Talkin’ Woman”
    20. „Telephone Line”
    21. „Turn to Stone”
    22. „Don’t Bring Me Down”
    23. „Mr. Blue Sky”
    24. „Roll Over Beethoven”

  9. 21stcenturyman pisze:

    Z tym perkusistą to raczej chodzi o wcześniejszy kontrakt – na pewno nie będzie tak łatwo Bevanowi „wciąć się” do zespołu. Chyba że przy innej okazji. Masz, Piotrze, jakieś swoje zdjęcia? Możemy je tu udostępnić, gdybyś chciał.

  10. Pete pisze:

    Tak samo sobie pomyślałem (to się już może nie powtórzyć), w końcu w tym roku stuknie Jeffowi 70′tka. Oczywiście historia zna wiele przypadków dużo starszych muzyków, nie schodzących ze sceny praktycznie do samego końca. No ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. O ile obsługa instrumentów takich jak gitara wchodzi w krew (nawet jeśli palce już nie tak zręczne), o tyle wokal no niestety ale to równia pochyła i nie da się tego oszukać. Szczerze mówiąc, jeśli ktoś uważnie patrzy, to zobaczy że reszta zespołu ostro uwija się wokół Jeffa zarówno z wokalem jak i partiami gitary. Inna sprawa, że Jeff zawsze potrzebował drugiego głosu (śp. Kelly Groucutt), nie odbierając mu absolutnie zasług i pięknych partii wokalnych. Pamiętam jak na koncercie Zoom z 2001 roku, Jeff przed „One Summer Dream” pół żartem mówi, że to będzie dla niego trudne. Na Wembley jako pierwszy poszedł „Standin’ in the Rain” i słychać, że nie poszło gładko, ale potem jest już bardzo dobrze.
    Nagłośnienie stadionu rozwiązane było „techniką kościelną”, czyli mniejsza moc, ale z dużej ilości głośników. Zestawy głośników średnio-wysokotonowych rozwieszone są nad każdym narożnikiem płyty boiska i w połowie długości i szerokości – na wprost każdej z trybun. Oprócz tego dwa zestawy na linii środkowej boiska, ustawione tyłem do sceny. No i oczywiście, zestaw po bokach sceny. Nie wiem czy to wszystko było podłączone, bo domyślam się, że te wiszące są na stałe. W każdym razie, nie było słychać żadnego echa, więc te co grały dalej od sceny musiały być nieco przesunięte w czasie, żeby dopasować się do fali dźwiękowej idącej od głośników scenicznych i niskotonowych, które były wyłącznie przy scenie. Nie miałem okazji być na żadnym ze słynnych z fatalnej akustyki koncertów na Stadionie Narodowym, więc nie mam porównania, ale nic mi w odbiorze nie przeszkadzało, a byłem niestety na tylnych trybunach, więc jakby coś było nie tak, to z pewnością bym to odczuł.
    Odnośnie Tandyego, to czytałem tylko że jest chory i byc może pojawi się na kolejnych koncertach. Jesteśmy już po dzisiejszym Glasgow, więc na YouTube pewnie już za chwilę będzie można sprawdzić. Po cichu liczyłem, że może jednak na jakiś krótki czas przy garach na Wembley pojawi się Bev Bevan, bo panowie ostatnio ocieplili nieco stosunki, ale się przeliczyłem.

  11. 21stcenturyman pisze:

    Piotr, zazdroszczę udziału w tym gigantycznym przedsięwzięciu! To się już może nie przytrafić … Dojrzalem Twojego posta „w zawieszeniu” i go „wpuściłem”, korzystając że swoich uprawnień. Ale nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Strona jest trochę w stanie drzemki, ale jest dostępna i nadal żyje ;-)
    Piotr, napisz coś o jakości dźwięku na Wembley, bo jestem tego bardzo ciekaw. Spodziewałem się zapisu tego koncertu – oprawa była wyśmienita!
    Co z R. Tandym?
    Pozdrawiam wszystkich?

  12. Piotr pisze:

    Byłem na Wembley. Wróciłem. Jestem innym człowiekiem. :)
    Nie muszę chyba pisać jakie to przeżycie i czy koncert był rewelacyjny. To jest oczywiste. Kto nie widział lub nie wierzy, będzie mógł się przekonać naocznie – koncert będzie wydany na Blu-Ray!!! Byłem o tym przekonany już w momencie zakupu biletów dwa miesiące temu. W końcu to Wembley – miejsce w którym 40 lat temu zarejestrowano słynny występ ELO i zaczęło się szaleństwo. Pomyślałem – Jeff będzie chciał tą historię domknąć właśnie na Wembley. I tak się stało. Kilkanaście kamer pracowało podczas koncertu, a Jeff wspomniał aby wszyscy się bawili na całego, bo będzie to zarejestrowane.
    Set był zupełnie różny od tego co zaprezentowano na zeszłorocznej trasie. Wyglądało to mniej więcej tak:
    „Standin’ in the Rain”
    „Evil Woman”
    „All Over the World”
    „Showdown”
    „Livin’ Thing”
    „Handle with Care”
    „When I Was a Boy”
    „Last Train to London”
    „Xanadu”
    „10538 Overture”
    „Wild West Hero”
    „Sweet Talkin’ Woman”
    „Don’t Bring Me Down”
    „Mr Blue Sky”
    „Roll Over Beethoven”
    Na YouTube jest już sporo materiałów dla niecierpliwych.
    ps. Pisałem jakiś czas przed wyjazdem komentarz o nadchodzących koncertach, ale widzę że nie pojawił się on :(

  13. 21stcenturyman pisze:

    Cisza przed burzą…
    Jeff niedługo znowu w UK.
    A my? A my swoje! ;-)

Napisz komentarz

Dodaj komentarz

Najnowsze komentarze

___________________

Kalendarium Singli

___________________

Analiza Utworów

___________________

Home

___________________

Kontakt

___________________

Linki

___________________

Szukaj na stronie

___________________

RSS

___________________

Wpisy

___________________
Web Design Bournemouth Created by High Impact.
Copyright © Polski Fanklub ELO. All rights reserved.
eXTReMe Tracker